<oczami Lucy>
Wiedziałam, że w jego ramionach mogę się czuć bezpiecznie. Każda chwila przy Harrym dawała mi odrobinę szczęścia. Powiedziałam mu, że go kocham nie tylko ze względu na sytuację, ale po to, aby widział co naprawdę do niego czuje.
Harry z typowym dla niego uśmiechem podał mi rękę, i razem wsiedliśmy do jego auta.
Całą drogę wesoło rozmawialiśmy i ciągle się śmialiśmy. Czułam, że moje życie zacznę od początku. Że każda chwila z Michaelem zostanie zapomniana i usunięta z mojej pamięci.
-Mam małe pytanie: w którym chcesz spać pokoju?-zapytał Harry kiedy weszliśmy do jego domu.
-Hmm... A co to w sumie za różnica.-zaśmiałam się, w tym samym momencie wchodząc do drugiego pokoju.-Ten. To będzie mój pokój.
Był przestronny i naprawdę wielki. Miał dwa duże okna po dwóch stronach, z których opadały długie, kremowe zasłony. Tuż obok łóżka znajdowała się biała szafa, a po drugiej stronie szafka nocna. Jednak moją uwagę przykuł ogromny, szary fotel, na którym znajdowało się kilka ręcznie zdobionych poduszek.
-Te poduszki są naprawdę śliczne... Kto je zrobił? Mamusia?-zaśmiałam się.
Harry popatrzył na mnie smutnym wzrokiem. W kącikach oczu zbierały mu się łzy. Niestety za późno zorientowałam się, co powiedziałam.
-Jejku Harry tak mi przykro...-objęłam go.
-Była najsilniejszą kobietą jaką znam. Mówiła, że kogokolwiek bym nie wybrał, zawsze będzie szczęśliwa, jeśli ja będę szczęśliwy...-szepnął. Popatrzyłam mu głęboko w jego zielone oczy.
-No nic...-westchnął.-Łazienka jest na korytarzu po prawej stronie.-próbował się delikatnie uśmiechąć.-Co chciałabyś na kolacje?
Próbowałam już potem nie wspominać tego drażliwego tematu. Kiedy skończyliśmy kolacje, chciałam skorzystać z toalety, ale przez przypadek pomyliłam drzwi.
-Nie otwieraj!-krzyknął Harry. Podszedł do mnie bliżej.-Łazienka jest tu. I tak tam nie masz klucza. Nic tam nie ma ciekawego. Dobranoc.
Stałam przed drzwiami do łazienki i podążałam wzrokiem za jego krokami. Co się mu stało?! Pomyliłam tylko drzwi... Lubię tajemnice. A to już nią długo nie zostanie.
PRZEPRASZAM ZE TAK DLUGI NIE BYLO ROZDZIALU ;C JUTRO ROZDZIAL 12 ;***
Rozdział 12. TERAZ DZIEWOJO! <3
OdpowiedzUsuńWłaśnie!
Usuń